Wycieczki grupowe z polskim pilotem


Jestem pełen wrażeń i emocji. Na pewno długo jeszcze będę je porządkował. Setki rozmów, tysiące zdjęć, milion myśli – wszystkie dobre i bardzo dobre. Moja wyobraźnia tańczy i śpiewa.
Oczekuje Pani ode mnie opinii na temat organizacji wycieczki. To zrozumiałe. Moja ocena jest krótka, w skali ocen szkolnych – wszystko było na piątkę! Pociągi, samoloty, hotele, Joasia, przewodnicy lokalni, kierowcy. Wybór miejsc do zwiedzania – również, bo i taki był program. Nic się nie zawaliło.
Drobne wpadki zawsze się zdarzają, zwłaszcza przy organizacji takich wypraw. Przykładowo to, że w Ułan Ude ktoś nie zapewnił nam transferu z dworca do hotelu, nie było tragedią. Dojechaliśmy taksówkami, a lokalne biuro turystyczne zrekompensowało nam to obiadem w salonie vipowskim. Nie można więc odbierać tego jako zaniedbanie organizatora, a jedynie jako incydent, ludzki błąd.
Reasumując – było tak, jak to sobie wyobrażałem. Moja osobista satysfakcja jest też taka, że poznałem nowych ludzi, którzy inspirują mnie do powrotów, do dalszych podróży.
05.09.2019

Podróż rewelacyjna. Wagon zadbany, współpasażerowie życzliwi, miejsca koło siebie co dało komfort w komunikacji ale i też bezpieczeństwo naszej grupy.
Z wielką radością polecam Państwa jako pośrednika w kupnie biletów na kolej transsyberyjską, wszystko się zgadzało,
atmosfera nieopisywalna- cudowna, nie dało się odczuć, kiedy minęły 3 dni. Osobiście w imieniu grupy pragnę podziękować Pani jeszcze raz za pomoc, kontakt i wsparcie oraz przeprosić, pomimo urlopu nie zostawiła nas Pani na lodzie.
Wszyscy razem dajemy dużego plusa.
29.08.2019

Własnie jestem po rozmowie z Klientami. Są bardzo zadowoleni, zarówno z hoteli jak i trasy całej. Pilot i przewodnicy super. Jak stwierdzili dużym plusem była taka kameralna grupa co też ulatwiłao dogadanie się z czymkolwiek.
Także bardzo im się podobało, bardzo dziękowali za taką sprawną obsługę : )
25.07.2019

Podróż była bardzo ciekawa. Wszystko było beż najmniejszych problemów.
Bardzo nam odpowiadało podróżowanie koleją. Podróż każdym z pociągów były nowym ciekawym doświadczeniem.
21.05.2019

Podroz byla ok ale chyba dla mlodych ludzi  ze mna bylo ok ale zona fizycznie nie dawala rady ale mlodsi jej bardzo pomagali jak I Jacek .jacek reprezentowal duza wiedze jak I ciekawy sposob opowiadania byl opiekiunczy I staral sie jak mogl najlepiej.wytrzymal probe kiedy w ostatni dzien (Vladywostok )autobus byl spozniony I szczegolnie ludzie z Austria bardo Gadalismy.mieszkajac w USA  ponad 50lat mam jedna uwage do Macka stylu troche za duzo bylo relacji nauczyciel/student nie przerywac I sluchac kiedy ja movie.troche dyktator.ale w sume Ocena dobra plus.hotele jedzenie fajne zreszta to jest Rosja ktora my znamy od dziesiatkow Lat.i nigdy nie mialem  wielkich pretensions.ja bym bardziej chcial zwiedzic male wioski Poznac taka rawdziwa  Rosje .najlepiej podobal mi sie Ulan-Ude,I Vladywostok .czy Ja bym Zdecydowal sie na jeszcze raz tak moja zona nie.poznalismy fajnych ludzi I wrazen ktorych nie da sie opisac.

29.08.2018


Bardzo pozytywnie oceniamy cały wyjazd. Program wycieczki nie pozwalał się nudzić (czasami nawet odpocząć :) Mieliśmy okazję zobaczyć bardzo ciekawe miejsca poszczególnych stolic a także pobieżnie zapoznać się ze zwyczajami i stylem życia lokalnych społeczności. Nie mam żadnych uwag do zakwaterowania i transferów, lokalni przewodnicy sprawnie oprowadzali po poszczególnych miastach fachowo prezentując najważniejsze atrakcje. Na słowo uznania zasługuje przewodnictwo Martyny Młodzianowskiej. Martyna bardzo dobrze komunikowała się z lokalnymi przewodnikami szczegółowo przekazując wszystkie informacje grupie. Fachowo i kreatywnie radziła sobie w sytuacjach zagrażających realizacji planu wycieczki (kiedy grupa wymagała wdrożenia planu alternatywnego lub w sytuacji problemów zdrowotnych uczestników). Martyna posiada wszelkie cechy dobrego pilota a dodając do tego odrobinę doświadczenia z pewnością stanie się znakomitym przewodnikiem i liderem grup wycieczkowych. Warunki przejazdów koleją oceniam bardzo komfortowo, przedziały choć dość ciasne były czyste i schludne. Bardzo trafne okazały się instrukcje z niezbędnika dotyczące optymalizacji bagażu, ponieważ na relacji Ułan Bator – Pekin ulokowanie dużych walizek w przedziale okazało się niemożliwe. Ze swojej strony bardzo dziękuję za organizację wyjazdu i z czystym sumieniem mogę polecić go osoba zainteresowanym podróżowaniem na kierunku wschodnim.

28.09.2018


Wycieczka bardzo udana, ja i moi kompani jesteśmy bardzo, bardzo zadowoleni.
Marzyłem o tej wyprawie przez wiele lat. Wszystko odbyło się bez zarzutu nie ma powodów do narzekań!
Panna Martyna jako pilot bez żadnego doświadczenia spisała się na 6+, ( w skali do 5).
Szalenie miła osoba ze świetnym angielskim i talentem do tłumaczenia ,( nie jest to łatwa sprawa), oraz z poczuciem humoru.
Jest dużym atutem , który powinna Pani wykorzystać w przyszłości.

Program dobry, zobaczyliśmy wszystkie „ major attractions”,. Wszystkie miejsca  gdzie byliśmy, warte postoju.
Osobiście dodałbym Ekaterinburg  choć by na jeden dzień.

Co zapamiętałem najwięcej ?

Martynę i pozostałych wycieczkowiczów , „naszych ludzi”, jestem poza krajem 54 lata
Miło mi było przebywać w takim towarzystwie, dawno tak nie podróżowałem.

27.09.2018


Mogę tylko napisać ,, że to było więcej niż wyprawa ,, to była naprawdę wyprawa życia,, dla mnie jak i jeszcze paru osób  z naszej ekipy. Dziękuje ze prawdziwy profesjonalizm – mam nadzieją że uda mi się jeszcze kiedyś pojechać z Pani oferty

23.09.2018


– program zwiedzania – dobrze dobrane miejsca,

– hotele –bez zastrzeżeń,

-przejazdy pociągami -wspaniała przygoda

-obsługa pilotów lokalnych – dobra  mili, sympatyczni , ok

Ale jeśli chodzi o pilota  to Jacek Press  był “ wisienka na torcie“ tej podróży , pokazywał nam miejsca  zgodne z planem  podróży uzupełniając dodatkowymi  miejscami (w czasie naszego czasu wolnego), przekazywał nam ogram wiedzy z historii przeplatane wierszem , anegdotą , utworem literackim, (ogrom wiedzy) doświadczeniem , zaangażowaniem  widać  było że robi to co kocha ,stworzył wspaniałą atmosferę, a najważniejsze że czułam się  bezpieczna, wiedziałam że jest  że czuwa.

12.09.2018


Dla nas była to podróż na którą czekaliśmy 10 miesięcy i była to podróż życia, każdy moment chłonęliśmy bardzo i dlatego wszystko
 oceniamy bardzo bardzo pozytywnie. Mieliśmy też to szczęście że cała nasza grupa okazała się bardzo fajna i zgrana. Każdy z każdym
 rozmawiał, śmiał się i bawił co też wpływa na bardzo dobrą ocenę całości. Mieliśmy to szczęście że udało nam się jechać trzema pociągami tj. Chiński, Mongolski oraz Rosyjski były to różne pociągi ale wszystko odbieramy pozytywnie. Hotele również oceniamy bardzo dobrze, choć spanie w Jurtach było bardzo fajną przygodą.

11.08.2018


Wycieczka bardzo nam się podobała. Program też był taki jakiego się spodziewałem. Szkoda że nie byliśmy w Moskwie jeden, dwa dni dluzej. Ale wydluzylo by to wycieczke. Wagony 1 klasy byly dobre, szczegolnie ten na trasie Moskwa Irkuc. Hotele też były bardzo dobre. Jedyną uwagę która mam to potrzeba informacji że na dworcach nie ma wind i potrzeba pokonać dużą ilość schodów z bagażem własnym co dla kilku osób było bardzo uciążliwe. O przewodnikach miejscowych za wyjątkiem we Władywostoku nie mogę nic odwiedzić gdyż nie zabierali głosu i pobyt ich z nami był bardzo krótki. Kierowcy autokarów byli bardzo pomocni i mili. Pilot pełnił rolę przewodnika. Miał bardzo duże wiadomości. Organizacyjnie panował nad wycieczka. Jedynym moim zastrzeżeniem jest że za często zbywal nasze pytania dotyczące programu wycieczki i tu nasuwa się nasze spostrzeżenie że na początku wycieczki pilot powinien przedstawić siebie i wzajemnie uczestników oraz omówić program.

04.09.2018

Za każdym razem, kiedy wszystko szło po naszej myśli, zgodnie z planem, a nawet lepiej niż się spodziewaliśmy, mąż powtarzał, że zaraz po powrocie
muszę napisać do Pani maila z ogromnymi podziękowaniami. Pani profesjonalizm (zakup biletów rewelacja, nawet współpasażerowie nie byli uciążliwi, nie wiem, jak ich Pani dobrała ;-), a także profesjonalizm Waszych partnerów rosyjskich był wzorcowy.

06.08.2017


Generalnie wycieczkę oceniam pozytywnie, choć jest to doświadczenie dość ekstremalne, zwłaszcza podróż pociągiem. No, ale wiedziałem na co się decyduję. Najbardziej podobał mi się Władywostok, trochę przypomina San Francisco, no i przepiękna Syberia. Wszyscy uczestnicy (a wiem to z rozmów z nimi) mieli okazję zmienić perspektywę, z jakiej spoglądają na Rosję. Zrewidowaliśmy swoją opinię na korzyść. Dziękuję za umożliwienie  nam poznania współczesnej Rosji.

03.08.2017


Wycieczka była ,no właśnie, nie wiem jak to określić,wspaniała,genialna,perfekcyjnie zorganizowana i prowadzona,to wszystko prawda,ale nie do końca.Był jeszcze Jacek.Ostatnio mam wyjątkowe szczęście do poznawania fascynujących niesamowitych ludzi.Jacek jest jednym z nich.Głęboka wiedza,erudycja,poczucie humoru,umiejętność zachowania się w każdej,nawet trudnej ,sytuacji,a wszystko to robione z wdziękiem,ot tak bez najmniejszego wysiłku Tacy ludzie już się teraz nie rodzą.Może dla tego,że jesteśmy w podobnym wieku,wychowani na podobnych wzorcach,podobnej muzyce ten facet nas po prostu oczarował . Połowa sukcesu naszej wyprawy to On druga połowa to praca Pani i pani ludzi,praca perfekcyjna w każdym aspekcie.Z całego serca obaj z Michałem dziękujemy pani za wszystko. Przeżyliśmy niezapomnianą przygodę i jesteśmy Pani za to głęboko wdzięczni.
Wycieczkę tą trasą już komuś obiecałem,bardzo proszę o powiadomienie mnie o początku zapisów,dwoje klientów już czeka.Stawiamy tylko jeden warunek,musi być Jacek.

24.07.2017


Ocena imprezy Moskwa – Pekin zdaniem moim i mojego męża jest  bardzo dobra .  Jeżeli chcielibyśmy przypiąć łatkę to jakieś pierdoły (przepraszam za określenie) by się znalazły, ale proszę mi wierzyć to są drobnostki.   Największy minus to zabranie do mojego bagażu zbyt wielu niepotrzebnych rzeczy. Wybierałam się na „koniec świata”, zabrałam „mydło i powidło” a w odwiedzanych krajach można było kupić wszystkie potrzebne artykułu spożywcze i higieny osobistej. Komarów nad Bajkałem na szczęście nie było – komarozol zbędny. Wagony restauracyjne w pociągach serwowały wspaniałe menu – i po co brałam suchary, kabanosy, owsianki itd…. Ciągnąc za sobą torbę ważącą 16 kg martwiłam się o to jak sobie poradzę na schodach, przy wejściu do wagonu. Obawy niepotrzebne –  pilot naszej wycieczki, kierowcy z biur partnerskich, pracownicy hoteli i męska część wycieczki z plecakami bardzo chętnie pomagali „głupiej” babie która zabrała ze sobą cały majątek.   Drugi problem to brak czasu na nudę – zabrane książki tylko zwiększały masę bagażu. Przeczytałam dosłownie 30 stron bardzo ciekawej powieści.  Nie spełnione marzenie z tego wyjazdu to wejście do Mauzoleum Lenina w Moskwie – siła wyższa, Plac Czerwony zamknięty 21 i 22.06.2017 roku w godzinach od 10 do 13 – uroczystości napaści Niemiec Hitlerowskich na Związek Radziecki.  Żeby nie było niedomówień to teraz czas na te drobnostki:  1. Hotel w Pekinie – nie grzeszył czystością, sprawnością wyposażenia łazienki a serwowane śniadania były dużo bardziej ubogie niż w Moskwie i Ułan Bator.  2. Hotel w Ułan Bator – rozwiązania prysznica i brak wieszaczków utrudniały użytkowanie.  Muszę to jednak od razu powiedzieć że, to drobnostki, jeszcze raz powtarzam z pełną świadomością, drobnostki. Nie zamieniła bym tych hoteli na inne ponieważ położone są one w centrum miast, na wyciągnięcie ręki były sklepy, restauracje i ta atmosfera która na długo pozostanie w pamięci. Wygody i inne takie, mamy w domu a na wycieczkę pojechaliśmy aby zobaczyć, posmakować, poczuć atmosferę odwiedzanych miejsc.  Pani Maju, serdecznie dziękujemy za TAKIEGO PILOTA!. Z mężem dużo podróżujemy, zawsze imprezy wykupujemy w profesjonalnych biurach podróży, ale nigdy nie mieliśmy tak profesjonalnej opieki. To nie tylko człowiek który świetnie opowiadał i oprowadzał, to WSPANIAŁY CZŁOWIEK, urodzony pilot, wyrozumiały, pomocny, bardzo dobry organizator. Świetnie organizował czas całej grupy i każdego z nas z osobna. Zostaliśmy otoczeni opieką od spotkania na lotnisku w dniu wylotu do odebrania bagażu po powrocie. To dzięki Jackowi nie było czasu na nudę. Nawet „czas wolny” wypełniał dodatkowymi opowieściami, prowadził nas w ciekawe miejsca, pokazywał normalne życie odwiedzanych miast. Pomagał kupić kartki pocztowe, znaczki, prezenty, dawał wzory do wypełnienia dokumentów przy przekraczaniu granic.   Lokalni przewodnicy w Rosji, Mongolii czy Chinach byli profesjonalni, mili i pomocni.  Program imprezy został zrealizowany w 100%. Jesteśmy zachwyceni Moskwą jej ogromem i świetną organizacją. Poczuliśmy ogrom – przestrzeń Rosji. Zmieniliśmy na lepsze nasze wyobrażenia o Ułan Bator i Pekinie.   Pozytywne wrażenia z tego urlopu do końca życia pozostaną w naszej pamięci. Szkoda że, coraz mniej siły i zdrowia aby odwiedzać następne miejsca.  Jeszcze raz dziękujemy za profesjonalną organizację imprezy.

20.07.2017


Na początku musimy bardzo, ale to bardzo Pani podziękować za tak wspaniałą podróż. Za super hotele: w Moskwie hotel zrobił na nas ogromne wrażenie w takim luksusie jeszcze żeśmy nie byli. W Mongolii w Ułan Bator super! A jurty to niezapomniane wrażenie(niby zwykły namiot ale nie do końca) Posiłki były rewelacyjne! MNIAM!. W Pekinie to jak w Pekinie „ciasne ale własne”śniadania tylko były mało zjadliwe, za to lokalizacja super!
Jeżeli chodzi o przewodników to tu muszę stwierdzić, że Pan Jacek wymiatał wszystkich. Jest to naprawdę odpowiedni człowiek na tego typu wyjazdy. Za ogrom jego wiedzy i prowadzenie grupy należą mu się niskie ukłony. Już na lotnisku w Warszawie powiedziałam mu że mi się podoba i moje przeczucie się nie myliło. Cieszymy się że mogliśmy takiego człowieka poznać i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy mogli w podróży się spotkać. Oceniając lokalnych przewodników to nie mogę za dużo powiedzieć, ponieważ pan Jacek doskonale ich wyręczał. Dodam tylko, że byłam zaskoczona w Mongolii, gdy zaraz po wyjściu rano z pociągu Pani przewodnik poprosiła mnie o wspólne zdjęcie. Troszeczkę się zawstydziłam, bo nie jestem zbytnio fotogeniczna a w dodatku po wyjściu z pociągu to człowiek myślał tylko o kąpieli. Jak się później okazało to podobno mój kolor włosów był tego sprawcą(blondynka). Jeszcze tego samego dnia przy jurtach z Panią przewodnik zrobiłyśmy sobie całą sesję zdjęciową a na koniec powiedziała mojemu mężowi że to „szczęśliwy człowiek”. Od tego czasu mój mąż chodzi dumny jak paw.
Program imprezy naprawdę przemyślany. Czujemy tylko pewien niedosyt przy odpoczynku nad Bajkałem i w mongolskich jurtach. To miejsca do których chcielibyśmy wrócić i zatrzymać się na dłużej. A sam przejazd pociągiem był fantastyczny. Najbardziej mi się podobał pierwszy odcinek z Moskwy do Irkucka, to naprawdę miało swój klimat! Ten wagon, samowar, toalety… a najdłużej będę wspominała wagon restauracyjny ten wystrój, serwowanie posiłków(np.herbata z łyżeczką w szklance) i przesympatyczna obsługa(kelnera przyjmująca zamówienie z dość pokaźnym biustem i szczerozłotym uzębieniem do tego naginając się w stronę męża:) To było piękne! O coś takiego nam chodziło. Szkoda tylko, że w miarę zbliżania się do Pekinu to wszystko się zatracało. Nie wiem, może jestem jakaś dziwna, ale uważam że ta nowoczesność nie do końca jest nam naprawdę potrzebna.
Reasumując jesteśmy zauroczeni miejscami które zobaczyliśmy. Całkowicie zmieniliśmy spojrzenie na tę część świata. Jest to też duża zasługa Pana Jacka który skrupulatnie nam to przedstawiał przy okazji serwując niezłe lekcje historii.
Pani Maju nie potrafimy okazać wdzięczności za Pani profesjonalizm i zaangażowanie w tę podróż. O ile zdrowie nam dopisze i finanse na to pozwolą, to z pewnością jeszcze skorzystamy z usług Pani biura. Na tą chwilę mogę tylko zapewnić, że będziemy polecać naszym znajomym usługi EYAND TRAVEL.

20.07.2017

Było wspaniale,egzotycznie,ciepło,wesoło.Hotele bez zarzutu.lokalni przewodnicy profesjonaliści,program w pełni zrealizowany.Podróże koleją zawsze z miejscowym współpasażerem sprawiły,że zawarliśmy wiele interesujących znajomości,od nich dowiadywaliśmy się,co zamawiać w restauracjach z narodowych dań,poznaliśmy ich życzliwość,gościnność,otwartość,serdeczność itd.Cieszę się,że udało nam się przetrzeć szlak właśnie w te miejsca.Pomogła znajomość języka rosyjskiego,stąd podróż przebiegała łatwo i przyjemnie.Setki zdjęć pozwolą odtworzyć tę przygodę na nowo.

13.10.2016


Wycieczka USBPLT, podróż, towarzysze podróży , cel wycieczki -UZBEKISTAN były wspaniałe. Nasze oczekiwania zostały w pełni zaspokojone.Perfekcyjna organizacja ,przewodnicy uzbeccy ,zwiedzane obiekty,pogoda,hotele,menu- wszystko godne polecenia. Kolej uzbecka?-wspaniali  Uzbecy oraz uczynni konduktorzy.Piękny kraj ze wspaniałymi zabytkami i sympatycznymi ludzmi.

11.10.2016

Witam serdecznie impreza udana w 100 procentach, profesjonalna od A do Z bardzo dziękuje będę polecał i sam korzystał.

10.08.2015


Bardzo jestem zadowolony z wyprawy.Wszystko bardzo mi się podobało.Organizacja była wzorowa.Wszystko dograne,nie było niespodzianek.Pobyt w Moskwie bardzo udany,choć przydalby się jeszcze jeden dzień na samodzielne zwiedzanie np.Mauzoleum Lenina.Hotel bardzo dobry.Podróż pociągiem była spełnieniem moich marzeń,w 100% spełnila moje oczekiwania.Szkoda tylko ,że po drodze do Irkucka nie bylo jakiegoś postoju na jedną noc np w Nowosybirsku.Ale te 4 dni w pociągu wcale nie byly męczące.Bajkał oczywiście cudny.Mongolia też.Noclegi w jurtach były dużym przeżyciem.Szkoda tylko,że wyjazd z Irkucka byl wieczorem.Ciekawiej było by wyjechac w ciągu dnia tak aby podziwiać jeszcze Bajkał przez  parę godzin.Meczące bylo przekraczanie granicy w tym upale(te kilka godzin bez klimatyzacji).Ale dało się przeżyć.Pekin wspaniały, jedzenie w lokalnych knajpkach wysmienite.Nieoceniona rola w tym wszystkim pana Jacka.Bardzo ciekwie acz oryginalnie prowadził wycieczkę.Transfery wszędzie bardzo dobrze zorganizowane.Bardzo mi się spodobało i mam niedosyt podróżowania pod Rosji.Na pewno tam jeszcze wróce aby pojechać dalej na wschód do Wladywostoku.Jestem bardzo zadowolony z uslug Pani biura i najprawdopodobniej skorzystam jeszcze raz w wycieczce bez pilota.

28.07.2015


PANI MAJU – dziękuję za wspaniałą wycieczkę. Było cudownie ,ledwo wróciłam a już mam ochotę jechać drugi raz. Wycieczka perfekcyjnie zorganizowana. Trasa wycieczki wspaniała .Duża wiedza pilota p. Jacka na całej trasie co tylko wzbogaca trasę . Będę ją długo wspominać zwłaszcza podczas długich zimowych wieczorów przeglądając zdjęcia i filmy. Była to moja pierwsza wycieczka do krajów Azji i jestem pod ogromnym wrażeniem.

23.07.2015

Wg nas ogólna ocena wyjazdu 5 !!!! /skala 1-5/ A teraz uzasadnienie.

– PRZEWODNIK – specyficzna osobowość. Przy jego zasobie wiadomości wikipedia traci na znaczeniu. Osoba doskonale zorganizowana, kontaktowa, taktowna, nieco apodyktyczna ale wynikało to z chęci  realizacji wszystkich założonych punktów  programu. Jednym słowem pełny profesjonalizm.

– ORGANIZACJA PRZED WYJAZDEM – nic dodać nic ująć.
Bardzo dobry kontakt z Panią, bardzo przystępny sposób przekazywanych informacji, terminowe załatwianie poszczególnych etapów i co najważniejsze pozytywna energia płynąca nawet przy rozwiązywaniu spraw trudnych./np.nasze ubezpieczenie dodatkowe czy dodatkowy egzemplarz Przewodnika/

– PROGRAM WYCIECZKI –
Wg nas optymalnie dopracowany. Zastanawialiśmy się co można by było  zmienić, lecz finalnie okazało się, że po analizie wszystkich za i przeciw /w czym pomagał nam pilot/ Wasza wersja organizacji programu jest najlepsza. Bardzo się starałam znaleźć jakiś słaby punkt programu ale nie wyszło. Trudno. Gratulacje!!!

– LOGISTYKA PODCZAS WYJAZDU.
Hotele, przewoźnicy, lokalni przewodnicy – wszystko bez zarzutu. Szczególni przypadła nam do gustu Pani Selenge – przewodniczka w Mongolii.

– PROGRAMY FAKULTATYWNE
Bardzo ciekawe. Udział w spektaklu zespołu tanecznego w pięknym teatrze w Ułan Bator, wyprawa z jurt do świątyni buddyjskiej, profesjonalne masaże-brawo!!!!

A TERAZ MOJE UWAGI  DLA PRZYSZŁYCH PODRÓŻNIKÓW:
-Żadnych zupek chińskich, długoterminowych porcji żywności  w różnej postaci. 3,5 doby w pociągu z Moskwy do Irkucka to dla czterech osób trochę kabanosów, 2 konserwy,ser żółty,  pomidory, ogórki, pieczywo. Na dworcach nie można sobie odmówić lokalnych bułeczek z różnym nadzieniem. A potem? W mongolskim sklepie spożywczym czuliśmy się jak w Polsce. Produktów polskich dużo, a ceny bardzo przystępne. Wagony restauracyjne w każdym składzie i ceny  do przełknięcia.
– dla smakoszy  kawy po turecku/inaczej mówiąc „sypanej”/ważna uwaga. Proszę zaopatrzyć się w odpowiednią ilość, gdyż ani w Mongolii ani w Chinach takiej kawy w sklepach nie ma.
– proszę nie liczyć zbytnio na internet w trasie. Nawet w hotelach gdzie z  założenia powinien być /bo hasło dostępu dostajemy/ jest różnie.

UWAGA DO FIRMY!!!!!!!!!
– Przewodnik SZLAK transsyberyjski -wspaniale zrobiony. Drobna uwaga – dobrze gdybym otrzymała go wcześniej co pozwoliło by mi dokładniej zapoznać się z trasą przyszłej wyprawy. Nie każdy lubi czytać w pociągu.

No, wystarczy. Krótko mówiąc,Pani Maju oby tak dalej!!! My ze swojej strony dziękujemy i obiecujemy rozsławiać dobre imię Wasze Firmy!!!!

27.09.2014


Z wycieczki wróciliśmy bardzo zadowoleni. Wszystko zgodnie z programem a nawet i więcej. Hotele na całej trasie  lepsze niż się spodziewaliśmy. Zdecydowanie polecamy Saint Petersburg w mojej ocenie warto zobaczyć to miasto nawet kosztem krótszej jazdy pociągiem. Ogromne słowa uznania dla pilota. Bardzo dobrze się nami wszystkimi opiekowała na całej trasie. Do tego człowiek z ogromną wiedzą. Oby więcej takich przewodników. Podsumowując bardzo dziękujemy za tak profesjonalne  zorganizowanie naszej wyprawy!

25.07.2014


Jeszcze jestem w pociągu do Szczecinka, ale może tak na gorąco podzielę się moimi wrażeniami. Tak najkrócej można napisać: od momentu startu do wylądowania – rewelacyjnie. Perfekcyjnie przygotowany i przemyślany program, doskonały pilot, mający ogromną wiedzę którą potrafił przekazać. Realizacja programu na pewno w zakresie przekraczającym 100 %. Noclegi nie budziły zastrzeżeń, doskonale wybrane miejsce w jurtach. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie jestem łatwym klientem (pewnie Pani to zauważyła po uwagach jakie miałam do przesłanej instrukcji do wypełnienia wniosków wizowych), ale jestem pełna uznania dla doskonałej organizacji podróży. Niech Pani rozszerza ofertę bo robi to Pani rewelacyjnie. Dziękuje pięknie.

09.07.2014

Pani Maju,bardzo dziękujemy za profesjonalne przygotowanie „Naszej podróży życia” tak ją nazywaliśmy przed wyjazdem. Teraz wiemy że ta podróż nigdy się nie skończy, bo po co? Jest tak fajnie i może nawet nie tak drogo! Dziękujemy też panu Jackowi naszemu przewodnikowi, który oczarował chyba wszystkich uczestników swoją wiedzą i zaangażowaniem, zmieniając naszą podróż w niekończący się pościg za wiedzą o historii i teraźniejszości znikający za oknami pociągu państw,miast,wsi,tajgi,rzek jezior ,stepów,pustyń i religii.To niesamowity człowiek ,pasjonat swojej pracy.Mamy nadzieję ,że jeszcze kiedyś nasze drogi podróży się połączą i znów przeżyjemy wspaniałą przygodę.

A teraz kilka sugestii które mogą się przydać i organizatorom i uczestnikom takiej wyprawy.
1. Oceńmy dokładnie czy damy radę wyzwaniu które nas czeka. (zdrowie,kondycja)
2.Bardziej precyzyjnie określajmy rodzaj bagażu.(skreślmy słowo walizka chyba,ze jest to bagaż podręczny).
3.Jeden dzień więcej w Moskwie choć jedno muzeum w programie lub wcześniejszy lot do Moskwy.
4. Jeden dzień więcej nad Bajkałem (rejs na wyspę lub podróż koleją nadbajkalską)
5.Jeden dzień więcej w parku narodowym w Mongolii (czas wolny dla odbudowy duchowej)
6.Jeden dzień w Chinach jakiś park przyrodniczy lub coś podobnego.
To tylko cztery dni dłużej , to w sumie nic biorąc pod uwagę fakt, że najdroższym składnikiem kosztów był pewnie nasz transport.Wyżywić pewnie moglibyśmy się sami, to najlepsza forma.Osobiści chciałbym mieć więcej czasu na zrobienie dobrych zdjęć, choć te co udało mi się zrobić to dorobek pozwalający na kilka godzin być znów tam gdzie czas się zatrzymał  na tą jedną chwilkę.Dziękujemy też wszystkim operatorom i przewodnikom zewnętrznym w Rosji,Mongolii i Chin byliście wspaniali.Pozdrawiamy Wszystkich uczestników naszej wycieczki i polecamy   osobą, które planują podobną podróż jak nasza o korzystanie z Waszej oferty bo warto.

04.10.2013


Wycieczka była bardzo udana. Nie było nieprzewidzianych sytuacji. Wszyscy doskonale się czuli i mile spędzali czas. Morderczy był pierwszy dzień w Moskwie. Potem już z górki. Wydaje nam się,że rejs po rzece Moskwie powinien być w programie. Szkoda,że nie było zadnej planowanej kolacji w Moskwie. W Listwiance przydałby się bus,chociazby podwieżć do kolejki na górę Czerskiego (inni turyści byli podwożeni). Podróż koleją zupełnie dobra. Pan Jacek jest wspaniałym pilotem z ogromną wiedzą i duzym bagażem doświadczeń. Trasa wycieczki ciekawie opracowana.Każde miejsce pobytu pozastawiło wiele ciekawych obrazów w pamięci.Na mnie największe wrażenie wywarła Mongolia. Była to nietypowa podróz (ze względu na środek transportu), ale bardzo było warto pojechać. Dziękujemy.

20.09.2013


Generalnie całą oceniam bardzo wysoko. Postaram się przedstawić to w punktach:
– organizacja – wzorowa, wszystko było na czas, żadnych spóznień,czekania na autokar,pilota itp
– hotele i wyżywienie zgodne z oczekiwaniami, moja ocena zgodna z trasą,tj. Moskwa-UłanBator- Pekin.
– program zwiedzania – napięty i intensywny – szczególnie w pierwsze dni w Moskwie i Pekinie.
– przejazd transsibem – pierwsze wrażenie – jak my się pomieścimy w 4-kę w przedziale – potem było całkiem wygodnie, a widoki niezapomniane.
– pilot p. Jacek – pełen profesjonalizm, ogromna wiedza, opiekuńczość – nie tylko moim zdaniem przekazywał zbyt wiele szczegółów, które przy intensywności zwiedzania powodowały pewien w głowach…
Jeśli mógbym coś zasugerować to wydłużenie pobytu o jeden dzień w Moskwie i Pekinie – koszt nie byłby dużo wyższy, a program zwiedzania jeszcze bardziej .

15.09.2013


wycieczka wspaniała,pilot rewelacyjny ,jeśli coś można zasugerować to wydłużyć pobyt nad Bajkałem/wyspa Olchon,podróż koleją krugobajkalską/

15.09.2013


Wyprawa znakomicie zorganizowana. Program realizowany zgodnie z harmonogramem, bez najmniejszych opóźnień czy zmian. Komfort i dużo uroku nadawało profesjonalne prowadzenie grupy przez pilota Jacka. Potrafił w niekonfliktowy sposób zdyscyplinować zespół co miało zasadniczy wpływ na spokojny przebieg i realizację programu. Pilot przekazywał moc informacji    i ciekawostek. Był też świetnym towarzyszem podróży, pomocnym w każdych okolicznościach nawet nie koniecznie związanych z programem. Niefartem była konieczność przebywania  w wagonie podczas zmiany podwozia na chińskiej granicy. Pogranicznicy nie zdążyli oddać paszportów, nie mogliśmy zatem wyjść na dworzec. Całość programu godna polecenia. Opinie o trudach, niewygodach, brudzie itp. można włożyć między bajki. Zapewne wybierzemy się jeszcze kiedyś na coś…. organizowane przez to biuro… i z tym pilotem. Odrębna pochwała dla wszystkich członków wyprawy; fajni, zdyscyplinowani na poziomie. Dzięki za miłe towarzystwo.

17.07.2013


Moskwa: dzień pierwszy – wszystko O.K. wg programu. Dzień drugi – zamiast Wróblowych Wzgórz my zwiedziliśmy Muzeum im. Puszkina, gdzie dopisało nam szczęście, ponieważ prócz ekspozycji stałej trafiliśmy na dzieła Tycjana oraz kolekcję prac awangardy okresu wiktoriańskiego; ponadto galerię europejską i amerykańską XIX i XX wieku (coś wspaniałego!). Rosjanie w takich przypadkach mówią: Wam powiezło! Vis a vis muzeum można zwiedzić „nowy” Sobór Chrystusa Zbawiciela – wielka atrakcja nie tylko religijna, ale także turystyczno-historyczna.

Irkuck nic szczególnego –  dlatego z  niecierpliwością czekaliśmy na widoki Bajkału. Poznaliśmy wcześniej sporo dużych wód, ale słonych, a tu nagle największa i to słodka. Przyjęliśmy Bajkał ze spokojem i należną mu „Bradziagą”. Natomiast wielki kurort Listwianka jest i chyba długo b ędzie wielką wioską , po ulicach której nad ranem krowy chodzą samopas bez pastucha, ale za to z prawem pierwszeństwa przechodu. Hotel BRYZA zawodzi porównaniu z innymi hotelami; atrakcją byłby hotel, w którym onegdaj miał rezydować prezydent Eisenhower. Mankamenty te rekompensuje w pełni wspaniały OMUL – pyszności!!! Skansen w Talcy jeszcze „in statu nascendi” – za lat wiele… będzie co oglądać. W irkuckim programie odnotowano czas na zakupy – tylko co kupować?

Klasą dla siebie i dla nas był oczywiście Pan Jacek. Lokalni przewodnicy w Rosji, Mongolii i Chinach, to zaledwie kwiatek do kożucha na tle wiedzy historycznej, znajomości dobrej turystyki, zwyczajów lokalnych itd. Pana Jacka. Rodzi się pytanie czy w ogóle są potrzebni?

No i oczywiście jurty. Zostałem sromotnie skarcony przez jurtę 7, ponieważ wchodząc do niej zbyt mało się jej ukłoniłem (słońce biło w oczy) i poprzeczna krawędź drzwi pozostawiła krwawy ślad na mojej głowie. Warunki jak na obozie harcerskim, ale za to przyroda, zapachy traw i kwiatów, wspinaczki na górki sprzyjały wypoczynkowi.

W Pekinie następuje wyzwolenie ze szlaku kolejowego, którego mamy już dosyć po 7622 km. Pekin jest dla nas trudny klimatycznie: temp. 33 C deszcz i smog dają się we znaki. Zwiedzamy i Plac Tiananmen, i Zakazane Miasto, a także świątynię niebios. Tu i ówdzie służymy tubylcom jako dodatek egzotyczny do  zdjęć robionych przez nich. Atrakcją dla naszej czwórki jest wieczór spędzony w chutongu przy wyśmienitej kaczce i innych specjałach kuchni chińskiej. Niestety nie radziliśmy sobie z pałeczkami (widelec był niezbędny), natomiast Chińczycy zaskakują nas pałaszowaniem zupy pałeczkami. Drugi dzień przy lepszej pogodzie (bez deszczu) zdobywamy MUR. Pekin dla mnie nie był miejscem nieznanym; byłem tu w 1998r. Natomiast niesłychanym zaskoczeniem były tak dynamiczne zmiany, które tam nastąpiły w minionym 15-leciu. Zupełnie nie mogłem odnaleźć znanego mnie Pekinu sprzed lat, a to za sprawą infrastruktury (fantastyczne drogi i obwodnice wielopasmowe i wielopoziomowe), imponująca nowoczesna architektura (hotele, banki, chociaż chutongi chyba nadal dominują), l iczba samochodów osobowych (onegdaj dominowały rowery i riksze), wielobarwność ludzi na ulicach (wówczas mundury Mao), no i kwartał olimpijsaki z 2008r. To wszystko sprawia wielkie wrażenie; dla mnie większe niż Nowy York, którym byłem wręcz rozczarowany.

Słów kilka o kuchni i wyżywieniu:
Dokonanie wyboru specyfików kulinarnych w różnych krajach jest oczywiście sprawą nader indywidualną wszak „de gustibus non est disputandum”. moje wybory i zakupy wiktuałów:
Rosja: – czarny chleb Borodiński (nie ma równych w świecie!), – OMUL – pomimo że wspaniały to lokata 2, – pielimienije (baranio-wołowe), – i coś męskiego – koniak armeński i azerbejdżański (dostępne w zapadłej wsi granicznej z Mongolią)
Mongolia: – aj- rak (wielkie rozczarowanie); nie mieliśmy szczęścia trafić na jagnięcinę lub smacznego barana
Chiny – kaczka po pekińsku (ale nie ta w restauracji, ale w chutongu); zdecydowanie nie – jaj po pekińsku (po 40 dniach)
Poza tym w hotelach śniadania europejskie, ale b.mało owoców

14.07.2013


Przede wszystkim chciałbym pogratulować organizacji całej wycieczki. Wszystko było dograne perfekcyjnie. W każdym miejscu oczekiwali na nas lokalni przewodnicy wraz z transportem. Opieka na bieżąco, cały pobyt bez najmniejszych zakłóceń. Oczywiście ogromną zasługę w tym ma nasz nieceniony przewodnik pan Jacek. Wrażenia z całego pobytu niesamowite. Każde miejsce ma swój niepowtarzalny urok. Osobiście jestem bardzo zadowolony z pobytu. Serdecznie dziękuję za stworzenie takiej oferty. W przyszłości chętnie skorzystam z innych ofert Waszego Biura i będę je polecał wszystkim znajomym.

13.07.2013


Jesteśmy od wczoraj w domu, ale dopiero teraz, po dzisiejszej nocy, poczuliśmy właściwy czas. Oto nasze wrażenia z wycieczki.
Bardzo, bardzo podobało się nam!!!
Hotele spełniały wszystkie wymagania.Natomiast przedziały w trzech pociągach, którymi jechaliśmy, zdziwiły nas, oczywiście pozytywnie. Było bardzo czysto, pościel śnieżno biała, obsługa bez przerwy sprzątała, myła, zbierała śmieci, była woda w toaletach, papier i ręczniki papierowe. W pociągu do Pekinu panie w nocy myły okna i prały chodnik w korytarzu!!! Szkoda, że nie jest tak w polskich pociągach.

Najmilszym zaskoczeniem był nocleg w jurtach i sam pobyt na stepie w Mongolii.Było przepięknie!!! Okolica bajkowa, chciałoby się zostać tam na dłużej. Posiłki bardzo smaczne, duże ilości, których nie sposób było zjeść.  Prosiliśmy Jacka, żeby przeprosił za to w naszym imieniu, aby nie pomyśleli, że nam nie smakuje!!!

Po przejeździe przez bezkresną tajgę, gdzie czasami pokazywały się jakieś domki, przez stepy, na których widać było dużo zwierząt, ale rzadko widziało się człowieka- przyjazd do Pekinu, pełnego ludzi, widok wielkich budowli, rozmach, hałas, gorąco – był szokiem.

Nie będę się szczegółowo rozpisywać, bo musiałabym napisać małą książkę!!!  Wszystko było piękne, inne, a wycieczka spełniła nasze oczekiwania. Dodam tylko, że widziałam wszystkie europejskie stolice. Dotychczas, wg mnie najpiękniejszy był Paryż i Praga.Teraz dołączyła do nich Moskwa!

Nie wspomniałam jeszcze o bezkresnym Bajkale. Umoczyliśmy w nim nogi i posmakowaliśmy wodę!!! Teraz będziemy tylko wspominać: ” my tam byliśmy, widzieliśmy na własne oczy!”

Muszę jeszcze powiedzieć, że duże wrażenie zrobił na nas wspaniały koncert w Teatrze Narodowym w Ułan Bator. Potrzebna była taka chwila wyciszenia i zastanowienia. Piękna muzyka, opowiadająca o smutnych i radosnych chwilach życia.Jeszcze teraz łza  kręci się w oku. Do tego energetyczne tańce, piękne stroje ludowe. Było to wspaniałe przeżycie!!!

Za bardzo się rozpisałam. Chcę tylko dodać, że Jacek był odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Wszystko ogarniał z niezwykłym spokojem i kompetencją. Był bardzo pomocny, grzeczny i koleżeński. Zresztą cała nasza grupa bardzo szybko stała się prawie starą paczka znajomych i również dlatego było tak fajnie!!!!

Bardzo mocno pozdrawiamy, dziękujemy za wszystko!!! Gdy opracujemy dokument z tej wycieczki, pozwolimy sobie przesłać go Pani.

12.07.2013


Jesteśmy bardzo zadowoleni z wycieczki, spełniła ona wszystkie nasze oczekiwania: opieka pilota , hotele , wyżywienie , program były bez zarzutu. Organizacje wycieczki uważam za wzorową. Będzie nam miło móc w przyszłości  skorzystać z usług Pani biura podróży.

11.07.2013


Wrażenia niezapomniane. Pan Jacek okazał się doskonałym przewodnikiem z b. dużą wiedzą. Jedynie hotel w Chinach okazał się brudny. Na moją prośbę o posprzątanie choćby w łazience( strasznie brudna) zmieniono nam tylko ręczniki. To samo dotyczyło chińskiego pociągu- wagon brudny. Ogólne z wycieczki jestem b. zadowolona, choć nie ukrywam,że było to trochę męczące.

27.06.2013


Wycieczka była ciekawa , przede wszystkim mieliśmy orła za przewodnika.Pan Jacek bardzo się nami opiekował nawet  swój prywatny czas nam poświęcał.Ponadto ma olbrzymią wiedzę. Byliśmy pod wrażeniem na wszystkie pytania błyskawicznie odpowiadał zrobił nam wykład z historii Rosji. Więc Pan Jacek to gwoźdź programu.

Pociągi jak to w Rosji nic nas nie zdziwiło- ja przynajmniej na ten numer byłam przygotowana i nie oczekiwałam  nic specjalnego. Oczywiście jak Pani wie przedziały były nieco zniszczone w toalecie bywało,że papieru zabrakło , okna były brudne i nie działała klimatyzacja. Ale wiadomo to Rosja a nie Japonia.

Ja osobiście byłam zachwycona Chinami. Byłam tam w 1979 roku i teraz zobaczyłam ich cud gospodarczy.Mongolia jest dzika i przepiękna, oczywiście poza stolicą , która jest chyba najbrzydszą stolicą świata.Park w którym mieszkaliśmy jest przepiękny.Bajkał mnie trochę rozczarował a głownie Listwianka.Myślałam,że jest to uporządkowana miejscowość z ładnymi budynkami a tu bałagan w architekturze.Jazda pociągiem mogla być trochę skrócona. Natomiast San Petersburg przepiękny – szkoda,że tak krotko  w nim byliśmy.

24.06.2013


1. Myślę, że z naszej strony była to zła decyzja, żeby zmienić kierunek i jechać z Pekunu na zachód. Długi przejazd na początku, z częściowo wlasną żywnością a potem odpoczynek w Mongolii i możliwość zakupów w Chinach sprawiają, że odwrotmy kierunek jest lepszym wyborem.

2. Pan Jacek był chyba najlepszym pilotem grupy z jakim miałam styczność. Bardzo duża wiedza, zorganizowany, pomocny i uczynny.

3. Wagony od Irkucka do Petersburga zniszczone, tapicerka poplamiona, ale czystość toalet i pościeli bez zarzutu. Poza tym jak na taką trasę pociąg zatrzymywał się zbyt często i jechał dość wolni. Jeśli to był pospieszny, to napewno jest jeszcze jakiś ekspres jadący szybciej, z mniejszą ilością przystanków i sadzę, że o trochę wyższym standarcie np. takim jak pociąg Ułan-Bator/Irkuck.

4.Hotele standart wystarczający, lokalizacje bardzo dobre.

5. Kolacja pożegnalna to zupelne nieporozumienie. Przy takiej okazji grupa chce nie tylko zjeśc ale i posiedzieć, pobawić się. A tu dostaliśmy możliwość zjedzenia standartowej kolacji w systemie zjedz i wychodź. Jeśli tak to  musi być, to w programie niech nie pisze „Kolacja Pożegnalna” tylko mpo prostu „Kolacja” i nie będzie nieporozumieńęba.

20.06.2013


Przyznam się, że było lepiej niż spodziewałem się. Podróż pociągiem może i trochę męcząca ale to należalo kalkulować. Bardzo wysoka ocena naszego pilota p. Jacka. Zaskoczył wiedza, erudycją ale też i umiejętnością panowania nad całością. Będę popularyzował trasę wśród przyjacioł. Warto.

14.09.2012


Pozwole sobie na goraco napisac pare slow. Jestem pod wrazeniem i pelan uznania co do sprawnosci zoganizowania pobytu, transfeow i hotelii ec. Przewodnik P. Jacek wykazal sie bardzo duza wiedza co do kierowania grupa oraz zasobem wiadomosci dot.  zagadnien danego kraju, nalezy zauwazyc iz ma Pani b. dobra kadre. Moje gratulacje. Pozwole sobie do Pani napisac wiecej w pozniejszm terminie.

13.09.2012


Wróciliśmy i poniżej nasze wrażenia.

Ogólnie było super :-))). Zachwycił nas Bajkał i mongolska przyroda. Bardzo podobał nam się Pekin. Moskwą byliśmy trochę rozczarowani ale to może też wina pogody, która akurat w Moskwie była wyjątkowo paskudna. Można pomyśleć nad drobną modyfikacją programu tak aby Irkuck zwiedzać zaraz po przyjeździe do tego miasta – miałoby to dwie zalety – w niedzielny poranek ruch w mieście jest zdecydowanie mniejszy więc więcej czasu możnaby przeznaczyć na zwiedzanie (przy tym układzie, który jest niestety większość czasu spędza się w autokarze a szkoda bo Irkuck to naprawdę bardzo ładne miasto i warto się mu przyjrzeć z bliska a nie zza szyb autobusu) i nie musielibyśmy bez sensu czekać ponad 2 godziny na zwolnienie pokoi w Listwiance (co niestety wywołało niepotrzebną nerwowość). Brakowało nam też dodatkowego dnia w Pekinie (albo chociaż pełnego popołudnia) na samodzielne zwiedzanie miasta.

Warunki w hotelach super – może poza Pekinem gdzie hotel był w świetnym położeniu ale standard miał zdecydowanie niższy niż pozostałe.

Warunki w pociągu również OK. Pociąg Moskwa-Irkuck bardzo komfortowy (był nawet prysznic) tylko akurat w naszym wagonie klimatyzacja trochę nawalała. Na początku trochę obawialiśmy się przedziałów w innym wagonie niż reszta grupy ale ostatecznie wyszło bardzo fajnie – trafiliśmy na wspaniałe towarzystwo. Pociąg Irkuck-Ułan Bator i Ułan-Bator-Pekin zdecydowanie mniej komfortowy ale też OK.

Z czystym sumieniem możemy polecić wycieczkę innym.

13.09.2012


Jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni,zarówno z programu jak i organizacji. Wielkie uznanie dla Pani pracy. O podróży transsyberyjskiej myśleliśmy już od roku. Cieszę się, że znalazłam Pani ofertę w internecie; całkowicie spełniła nasze oczekiwania, nawet z nawiązką. Rodzina żartowała,że pojechaliśmy w podróż poślubną po trzydziestu latach. Bardzo interesującą. Chcę też za Pani pośrednictwem podziękować pilotowi – p.Jackowi, który był dla nas „matką, ojcem” i kopalnią wiedzy; słowem- właściwy człowiek, na właściwym stanowisku. W przyszłym roku planujemy wyjazd do Petersburga /czerwiec,lipiec/. Może macie w ofercie taką wycieczkę?

09.08.2012


Impreza była bardzo udana, program bogaty i dopracowany, opieka super /polski przewodnik P. Jacek to skarbnica wiedzy, kulturalny, zaangażowany i z dużym poczuciem humoru, dobry organizator,doskonale panujący nad grupą, lokalni przewodnicy bardzo sympatyczni, wyjątkowo serdeczna P. Przewodnik z Irkucka, kierowca mongolski niesamowity szczególnie podczas ekstremalnej jazdy po mieście i stepowych bezdrożach / P. Jacek podpowiadał i umożliwiał jak zagospodarować czas wolny, chociaż nie było go zbyt dużo, ojcował nam świetnie dlatego czuliśmy się bezpiecznie. Na kremlu zabrakło, to naturalnie subiektywne odczucie, w państwa programie zwiedzenia choć jednego obiektu muzealnego np. udostępnionych sal w zbrojowni, lub dzwonnicy czy wieżach. Wywiezienie chętnych osób do choć na chwilę do  Galerii Trietiakowskiej ze wskazaniem kilku charakterystycznych sal, albo eksponatów.

Dzięki sugestiom P. Jacka bardzo udał się nam załatwiony we własnym zakresie rejs po rzece Moskwie i oglądanie starego miasta od strony rzeki to było  nie zapomniane przeżycie. Podobnie pokusiliśmy się w czasie wolnym na zwiedzenie Galerii Trietiakowskiej, chociaż nie zdążyliśmy obejrzeć Władimirskoj  Ikony Bogaridicy- najświętszego obrazu Rosji, bo kaplica jest otwarta do godziny 15.30 szkoda. Obejrzeliśmy inne ikony są niesamowite, Sale malarstwa XIV, XV, XVI, XVII i XVIII w.  /Zachwycił nas Szyszkin , Iwanow/ polecamy chociaż takie minimum, warto. A państwa zachęcam do drobnych modyfikacji programu, po takich przeżyciach chce się wrócić do tego miejsca.

Indywidualne spacery po Irkucku,  Mongolskich stepach i Pekinie w czasie w wolnym to również nie zapomniane przeżycia zachęcamy . wszędzie czuliśmy się bezpiecznie, podejmowano nas mile , z sympatią i uśmiechem. Dzięki za wspólnie spędzony czas, wyprawa była niesamowita. Hotele jak to hotele niezłe, ale nie dla nich tam pojechaliśmy, jedzonko też ciekawe. Pociągi i nie dogodności to też swego rodzaju folklor i oddawały jakąś namiastkę oraz klimat miejsc w jakich się znajdowaliśmy podczas podróży. Wyprawę polecam wszystkim, kto ceni sobie chęć obserwowania i poznawania jaki ten świat jest niesamowity, na pewno nie jest on taki jaki istniał w moich wyobrażeniach, warto coś zobaczyć, a potem osądzać wszystkie miejsca, które widziałam są ciekawe Moskwa piękna, bajkalska i mongolska przyroda cudowna.Pekin i Mur Chiński niesamowity, Ułan Bator – nie spotykany. Wiem, że to było tylko minimum, ale może kiedyś jeszcze raz trafię do miejsc, które mnie  zafascynowały, nie były to zwykłe wczasy, to super wyprawa. Polecamy się – może spotkamy się na podobnych przedsięwzięcia.

19.07.2012


Jesteśmy bardzo zadowoleni pilot z ogromna wiedzą i świetnie radzący sobie z grupą lokalni przewodnicy bardzo sympatyczni  szczególnie Pani z Irkucka brakowało jeszcze 1 dnia odpoczynku w jurtach – piękne widoki może państwo zorganizuja wczasy np bajkał mongolia ,  oderwanie od  świata bez tv, bez kompa jeszcze zasięg bu mógł zginąć telefonów.  Tempo i program bardzo bogaty , hotele bardzo fajne obsługa też, nigdzie nie spotkalismy się z jakimś gestem niechęci. Zdecydowanie zmienilismy poglądy na kraje odwiedzane Rosję przede wszystkim, o Mongolii niewiele wiedzieliśmy, Chiny też zrobiły oromne wrazenie tam my bylismy dodatkowa atrakcją turystyczna dla chińczyków fotografowali się z nami, jeszcze nigdy nie widziałem takiej masy ludz. Pociagi swietnie dobrane  Rosija najbardziej komfortowa nawet monitor w przedziale,prysznic 3 wagony dalej.co zaskakuje to punktualność kolei- jak oni to robią.nawet dało się przeżyć te dziwne granice rosyjsko – mongolska  i mongolsko – chińska wszystko uwzględnione w rozkładzie.  Sory za styli ortografie ale niestety powroty sa bolesne wir pracy.

19.07.2012


Pragniemy podziękować za organizację w/w imprezy Program został zrealizowany przy współudziale pilota i przewodników(szczególnie należy wyróżnić przewodniczki w Irkucku i Mongolii).Zakwaterowanie i wyżywienie b.dobre. Uciążliwe przejścia graniczne i pociąg Mongolia-Chiny.Należy wyróżnić pilota p.Jacka za kompetencje i zaangażowanie. Będziemy polecać Państwa usługi ,prosimy o informacie o innych imprezach szczególnie w okresie przyszłorocznch wakacji zimowych i letnich.

15.07.2012


Wycieczka bardzo nam się podobała, zwłaszcza Chiny. Jedyna sugestia dotyczy zwiedzania Moskwy. Na własną rękę, drugiego dnia, podczas wolnego czasu, kupiliśmy rejs statkiem wzdłuż murów Kremla aż do Wróblowych Wzgórz. I dopiero wtedy zachwyciła nas Moskwa. W związku z tym można by było dopłynąć statkiem do tych wzgórz i potem wrócić metrem, jak to już się potem odbyło. Przy okazji można było zobaczyć ten ogromny pomnik Piotra l.

Druga sprawa to informacje na stronie, chyba trzeba je będzie trochę uaktualnić. Podczas czytania odnieśliśmy wrażenie, że będą bardzo ciężkie warunki w pociągu natomiast okazało się, że rosyjski i mongolski wagon jest bardzo nowoczesny i wygodny. Do tego piękne przedziały restauracyjne i prysznic (córka znalazła gdzieś nawet informacje o robieniu w łazience natrysku z dziurawej butelki, dlatego dobrze by było zamieścić ten nowocześniejszy obraz Rosji). Wszędzie na stacjach jest mnóstwo miejsc, gdzie można kupić jedzenie, więc w naszym przypadku zabierane z Polski zupki instant zostały wyrzucone. Pewnie także dlatego, że próbowaliśmy regionalnego jedzenia:-)

Bardzo nam się podobały niespodzianki w postaci dodatkowych atrakcji tj. sklep z kaszmirem, z jedwabiem, herbaciarnia itp. Potem musieliśmy uważnie pakować walizki żeby nie przekroczyć zalecanej wagi :-)

Wolny cały dzień w Pekinie był także bardzo udany. Mogliśmy sami pozwiedzać, czuliśmy się bardzo bezpieczni i mile zaskoczeni mentalnością chińczyków. Informacje, których czasem udzielał Jacek były przesadzone, ale doceniamy, że chciał nas chronić. Lepiej być mile zaskoczonym.

13.07.2012


Wycieczka super – organizacja,program,wyżywienie.Szacunek dla Pana Jacka  jako przewodnika /jego wiadomości i ciekawostki na temat poszczególnych miejsc,ludności godne podziwu./ Opiekował się nami bardzo troskliwie.

13.07.2012


Już nieco ochłonęłam po podróży więc dzielę się pierwszymi wrażeniami,by jednocześnie odpowiedzieć na Pani prośbę.Było ekscytująco od pierwszego spotkania z pilotem-P.Jackiem.I pobyt w Rosji,i bajeczne widoki Mongolii ,i kakofonia dźwięków ,barw i zapachów Chin-tego nie da się ocenić jednym lakonicznym stwierdzeniem.Muszę więc dodać,iż w czasie tej niezwykłej wyprawy pisałam tzw.Dziennik podróży.ńa razie jest tego ok.200 stron rękopisu-bez zdjęć,wklejanek itp.Atmosfera prześwietna,miejsca docelowe to cuda natury i potęgi ludzkiego umysłu.Podróż pociągiem to egzamin z tolerancji,to dotyk innego wymiaru życia.Trzeba dodać,że zrealizowaliśmy 150 % programu,a to dzięki naszemu pilotowi,który ma niespożytą energię,jest konsekwentny,ma ogromną wiedzę i charyzmę,cechuje go też chęć przekazania swojej pasji innym.Bardzo się cieszę,iż udało mi się skorzystać z oferty Pani biura i na pewno nie była to ostatnia podróż organizowana przez Pani biuro,w której uczestniczyłam.Pilnie będę śledzić inne propozycje,zwłaszcza gdy pilotował je będzie Pan Jacek.

12.07.2012


Wróciliśmy – Pobyt w Moskwie, Irkucku, Listwiance, Ułan Bator, w Tamirze oraz w Pekinie i okolicach były ok z plusem. Duży szacunek za perfekcyjną organizację imprezy – wszędzie kompetentni i operatywni przewodnicy oraz nienaganna organizacja transferów. Pan Jacek – super przewodnik. Dochodzimy powoli do siebie, regenerujemy wątroby i napewnio ponownie spotkamy się z Eyand Travel.

11.07.2012

Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyprawy. Wróciliśmy pełni wrażeń. Organizacja na piątkę. Noclegi w porządku, chociaż w Listwiance nie wszystkie pokoje miały osobne łazienki. W pociągu z Moskwy do Irkucka było trochę duszno, bo nie działała klimatyzacja, ale na szczęście nie było upału, więc można było wytrzymać, myślę, że w środku lata byłoby gorzej. Podczas zwiedzania czas był wykorzystany optymalnie, zobaczyliśmy dużo. Szkoda rejsu po Bajkale, ale rozumiemy sytuację. Mamy niedosyt Bajkału. przydałby się chociaż jeden dzień dłużej. Koncert w Ułan Bator umożliwił nam poznanie folkloru mongolskiego w pięknej oprawie. Wszystkie posiłki smaczne i urozmaicone. Kolacja w Mongolii to słodkie obżarstwo z występami kucharzy. Jedzenie w Pekinie wyrafinowane i smaczne. Pan Jacek zapewniał nam bezpieczeństwo i służył wiedzą i pomocą. Dziękujemy za wszystko i czekamy na przewodnik transsyberyjski, który zamówiliśmy u pana Jacka.

20.09.2011


Piszę w imieniu naszej czworki z Torunia,aby podziekowac za tak wspaniale zorganizowaną wycieczkę.Zwiedzilismy bardzo duzo,mamy mnostwo wrazeń,caly program zrealizowany,a nawet więcej.Także reakcja biura na niezależne od nikogo zmiany trasy byla godna podziwu.Z całą pewnością bedziemy polecać Eyand Travel naszym znajomym,a pewnie jeszcze kiedyś zglosimy się do Pani biura,wiedząc,że przeżyjemy wspaniała przygodę.

18.09.2011


Dziękuję za zorganizowanie wycieczki i za przydzielenie do niej wspaniałego pilota,którego wiedza,doświadczenie,stanowczość i opiekuńczość czynią wycieczkę jeszcze bardziej ciekawą i zarazem bezpieczną.

16.09.2011


Bardzo dziekujemy za doskonale zorganizowany wyjazd,nie było potkniec,wszystko zapiete na 5!!!Jacek jako przewodnik godny polecenia!(duza wiedza i umiejetność przekazania jej jak i organizacyjnie swietnie przygotowany-widać doswiadczenie). Będe wasze biuro polecał i pewnie sami skorzystamy z innej interesujacej oferty !!!

18.07.2011


Jestem zachwycona wycieczką, pomijając doznania zmysłowe, jestem zadowolona z profesjonalnej organizacji oraz nie szczędzę pochwał pod adresem Pana Jacka (znakomity przewodnik). Myślę, że nie jest to mój ostatni wyjazd zorganizowany przez Pani firmę. Poleciłam Panią także już moim znajomym. Jeszcze raz serdecznie dziękuję.

12.07.2011


Dziękuję za wspaniałą i bardzo dobrze zorganizowaną wyprawę. Pozostaną z niej w mojej pamięci  niezapomniane wspomnienia. Warunki w pociągu i noclegi lepsze niż się spodziewałam. Nawet łóżko polowe w Pekinie dostawione do pokoju 2 osobowego nie zmieni mojej pozytywnej opinii o odbytej podróży. Program wycieczki bardzo ciekawy. Należy tu zaznaczyć , że duży wpływ na pozytywną ocenę o wycieczce miała osoba naszego opiekuna i przewodnika Pana Jacka . Dzięki jego dużej wiedzy mieliśmy bardzo ciekawe lekcje historii, myślę, że  w  dużym stopniu wykraczające poza program imprezy. Bardzo profesjonalnie opikował się grupą i dbał o nasze dobre samopoczucie. Jeżeli w ofercie biura znajdę w przyszłości interesującą dla siebie ofertę, to będę starała się z niej skorzystać . Będę również polecała usługi Państwa biura moim znajomym.

10.07.2011


Z wyjazdu jesteśmy ze wszech miar zadowoleni . Nas osobiście najbardziej urzekła Mongolia . Chcemy tu wrócić na dłużej Program był b. ciekawy i urozmaicony . Jacek – pilot pod każdym względem profesjonalista !!! Organizacja poszczególnych etapów bez zarzutu. W zasadzie nie było żadnych słabych punktów Odprawy graniczne Rosja-Mongolia-Chiny  były rzeczywiście utrapieniem , ale to też jakaś nowość dla nas …. Grupa zintegrowała się bardzo szybko , przy czym stałym miejscem integracji był nasz przedział … I to przez 24 godziny na dobę ! Stąd trudno utyskiwać na wagon 2 klasy , gdyż i tak tzw. „czasu własnego” nie mieliśmy w ogóle . W żadnym wypadku nie narzekamy jednak na ten fakt  . Podsumowując : Serwis Eyand Travel oceniamy bardzo wysoko i serdecznie dziekujemy Pani za wysiłek w organizacji tak trudnej przecież imprezy .

09.07.2011


Dziękuję za wspaniałą wyprawę… pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wspaniałego, mądrego oraz nie raz wyrozumiałego oraz inteligentnego przewodnika… z Panem Jackiem to bym chciał jeszcze raz pojechać dokądkolwiek ale z nim… jeszcze raz dziękuję i napewno wszyscy byli zadowoleni tak jak ja…

08.07.2011


Dobrym rozwiazaniem była podroz 2. klasa Moskwa – Irkurck. Pociag (nr 340) nie był nowy, ale czysty, no i zawsze była woda w toalecie :- ) Można było spotkac innych podrozujacych, ale jednak było czasami troche prywatnosci w zamknietym przedziale. Z drugiej strony podobala mi się 8h podroz w 3 klasie Irkuck – Ulan Ude, gdzie można było poczuc bardziej rosyjskiego ducha.

05.10.2010


2nd as well as 3rd class I enjoyed, also coz of the wonderful people I encounterd

04.10.2010


Wróciliśmy, wszystko się udało, było fantastycznie, dziękujemy bardzo za pomoc. Wszystko nam się podobało, żałuję tylko, że nie było czasu wrócić pociągiem :-). Kiedyś trzeba się będzie jeszcze przejechać BAM-em. Materiały były bardzo przydatne, wszystkie miejsca znaleźliśmy łatwo i bez problemu. I rzeczywiście, miała Pani rację, trzecia klasa jest fajniejsza od drugiej :-). Interakcja z ludźmi to jedna sprawa, ale w tej drugiej klasie strasznie wiało, bo wagony były dużo starsze, znacznie mniej szczelne, a przez to, że były przedziały, to jakoś ogólnie było zimniej. I szyba była tak brudna i podrapana, że już absolutnie zdjęć się nie dało przez nią robić, niestety. No i trochę żałuję, że fragment nad Bajkałem jechaliśmy w nocy, ale na szczęście Bajkał sobie obejrzeliśmy wcześniej.

28.09.2010


Trasa Moskwa – Irkuck była ciężkim doświadczeniem- po pierwsze ze względu na towarzystwo rosyjskich alkoholików, których mieliśmy pecha spotkać w naszej części wagonu. Po drugie- 3i pół doby w pociągu to ponad nasze siły, ale na te dwie rzeczy Państwo jako biuro nie mieliście wpływu. Czystość w wagonie, w szczególności w toalecie pozostawiała wiele do życzenia. W wagonie brzydko pachniało, łóżka były za krótkie- na to oczywiście również nie mieliście Państwo wpływu, ale opisuję Pani wszystkie nasze wrażenia. Dodatkowo na tym odcinku ukradziono mi telefon komórkowy, tak więc w mojej ocenie twierdzenia o tym, że w III klasie jest bezpiecznie etc. to pobożne życzenia, a nie – prawda :( Na trasie Irkuck- Ułan Bator i Ułan Bator-Pekin podróż upłynęła nam już miło. Tak więc – III klasy nikomu nie polecę, natomiast myślę, że II klasa jest jak najbardziej ok. Pociąg Moskwa – Irkuck (nr 2 – Rossija) był „najładniejszy”. Chyba najnowsze wagony. II klasa w tym pociągu wyglądała b. fajnie, w przedziałach znajdowały się nawet telewizory (sic!) Kolejne pociągi (nr 362 do Ułan Bator i nr 24 do Pekinu) już słabsze, starsze wagony etc. I tak wydawały nam się luksusem w porównaniu w plackartą…

21.09.2010


Podróż naprawdę udana, niezapomniana a pogoda i Syberia cudowne. Całe szczęście, że wybraliśmy 3 klasę, płackartę – zamknięci w wagonie kupe nie poznalibyśmy tylu ciekawych ludzi. Do 3 klasy byłem przekonany już przed wyjazdem, do tego, że to właśnie będzie ciekawszy sposób podróży – wyjazd w tym mnie utwierdził.

15.09.2010


3 klasa byla lepsza niz sie spodziewalismy, no moze w Moskwie bylo troche cieplej i wiecej dymu niz bym oczekiwal. Do Uralu ze 30-35 stopni mielismy w przedziale.

02.09.2010


Do Ulan Ude udało sie dojechać na czas , odbiór biletów i sama podróż przebiegły bez żadnych problemów. Plackartna jechałem już kolejny raz, jej „klimat”  zresztą bardzo sobie cenię (może za wyjątkiem podróży w upalne letnie dni), do tego współpasażerowie byli bardzo sympatyczni.

25.08.2010


Podroz minela wspaniale, jestesmy bardzo zadowoleni. Pociag z Pekinu do Irkutska byl w porownaniu z tym drugim wersja luksusowa. Na poczatku troche pozalowalismy tej trzeciej klasy ale potem, gdy zaczelismy rozmawiac z naszymi towarzyszami podrozy to zmienil sie nasz punkt widzenia i nic nam juz nie przeszkadzalo.Wrecz osmiele sie powiedziec ze bylo rewelacyjnie.

25.08.2010


Musze przyznac ze podroz koleja nie mogla minac lepiej. Poznalam wspanialaych ludzi i przezylam niesamowite chwile. Nie przesadzam! A wybor 3 klasy byl trafiony w dziesiatke.

25.08.2010


Wszystko przebieglo bardzo sprawnie. Nawet jakbym chcial to nie moglbym sie do nieczego przyczepic. W 3 klasie podrozowalo sie, rzecz jasna, mniej konfortowo. W drugiej klasie, pewnie zalezy na kogo sie trafi. Ja trafilem na bardzo fajnych ludzi wiec podroz z ub do pekinu minela blyskawicznie.

27.08.2010


Nasze wrażenia są bardzo pozytywne – tak z wagonu kl 2 jak i 3. A i co tu dużo mówić ważnym czynnikiem zwłaszcza przy dłuższych wyprawach są pieniądze. Czyszczenie wagonów (i toalet) odbywało się na identycznych zasadach w obu klasach. Jedyny minus, który się nam przytrafił w wagonie klasy 3 to taki, że wsiadły (do naszego wagonu) panie handlujące wędzonymi rybami w pociągu – i zapach ten na dłuższy czas pozbawił nas innych doznań zapachowych. Na podstawie poradnika od Pani czekaliśmy kiedy współpasażerowie zaczną się z nami integrować – i szczęście nasze, że miast czekać do skutku – przejęliśmy inicjatywę i potem wspólna integracja przebiegała już bardzo dobrze. Sądzę, że udało nam się też obalić pewien mit, który można znaleźć np w internecie, ale też od pasażerów, że turyści z zagranicy tylko piją i rozrabiają. Nie, nie tylko piją i rozrabiają – o czym świadczyć mogą liczne, fajne kontakty, które zawarliśmy w pociągach. Cała czwórka twierdzi, że gdybyśmy wyruszyli ponownie – to wybralibyśmy dokładnie taki sam sposób podróży. Na pewno klasę 3 można odradzić komuś kto jedzie tylko by w czasie podróży odpocząć. Jeżeli jednak ktoś chce poznać jak wygląda jazda koleją transsyberyjską to polecamy właśnie klasę 3. Jako podsumowanie przytoczę słowa polaka o. Andrzeja, u którego zatrzymaliśmy się w kościele w Ułan Ude: Oczywiście jechaliście Panowie plackartą, bo to najlepszy sposób podróży.

31.07.2010


Podroz pociagiem do Irkucka byla chyba najbardziej niezapomnianym przezyciem. Bardzo podobala nam sie jazda 3 klasa, spotkalismy przesympatycznych i otwartych ludzi, ktorzy pomimo bariery jezykowej starali sie nawiazywac z nami kontakt. Bylismy jedynymi nie-Rosjanami w naszym wagonie,wiec cieszylismy sie szczegolnym zainteresowaniem. Grajac w karty, jedzac wspolne posilki czy zartujac z innymi podroznymi moglismy naprawde poczuc ducha Rosji.

Nastepne odcinki, Irkuck-Ulan Bator (a dla nas tak naprawde Irkuck-Nauszki) czy tez Ulan-Bator-Pekin pokonalismy w zupelnie innych warunkach. Musimy przyznac,ze komfort i wygoda byla znakomita odpowiedza na nasze zapotrzebowania wynikajace z lekkiego zmeczenia intensywna podroza.

20.07.2010


After many weeks of quiet in the countryside of Mongolia, even Switzerland is hard, and I will be getting into the high mountains as soon as possible! Meanwhile: my trip platzkartny was wonderful and I would easily do it again and again. The first 3 days I was adopted by 5 Russian sailors, and after that families of Uzbeks. My Russian started to return very slowly but communication was no problem. The countryside was beautiful.

I had a great time in Moscow, but VERY expensive and very hot. No problems getting train ticket, and on to the train, everyone very friendly and helpful. It was a terrific trip, and except for Ulan Ude, perfect in every way! Platzkartny is really the way to go! Thanks for all the help.

13.07.2010


I have given your name and agency address to others. I will be returning to Mongolia in 2011, and while giving your name to others, really urged them to use platzkartny. It was great!

13.07.2010


Roznicy miedzy 2 a 3 klasa w pociagach rosyjskich nie ma. Nie wiadomo na kogo sie trafi w przedziale zarowno 2 klasy jak i 3 klasy – mam na mysli wspoltowarzyszy podrozy.

13.06.2010


Podróż minęła bardzo spokojnie. Ogólnie wyjazd bardzo udany. Trzecia klasa, jak to trzecia klasa luksusów nie ma, ale oceniam to doświadczenie pozytywnie. Rosjanie wręcz twierdzili, iż trzecia klasa jest dużo bezpieczniejsza niż kupe, zdarza się w niej mniej kradzieży i wszelakich nie miłych sytuacji. Różnica między kupe a plackartnymi miejscami nie jest, aż tak duża jak różnica cen. Także ze swojej strony polecałbym trzecią, ewentualnie pierwszą z oddzielnym przedziałem znaczy dla dwóch osób, wtedy różnica komfortu powinna być odczuwalna.

10.06.2010


Podróż do Tomska przebiegła bardzo sprawnie i bez żadnych problemów. Jechałem wagonami plackarta i uważam, że nie ma nic bardziej bezpiecznego – wszyscy się nawzajem widzą.

08.06.2010


Taka podróż to niezywkła przygoda, az nie chciało sie wychodzic z pociągu w Irkucku. Wydaje mi sie, ze 3 klasą jedzie się najciekawiej, mozna pogadac z normalnymi ludzmi jak i dobrze sie z nimi pobawić… W drugiej i pierwszej jedzie sie w izolacji od innych pasażerów wiec wydaje się to mniej atrakcyjne zwłaszcza, gdy szuka sie przygody. Generalnie większość pasażerów jest kulturalna i wzajemnie sie szanuje czego znakiem jest choćby cisza, gdy juz czesc pasazerow poszła spać. Z odbiorem biletów nie było problemów.

03.06.2010


Wszystko przebiegło sprawnie i bez problemowo, sama podróż przebiegała w miłej, wręcz rodzinnej atmosferze, zaś wagony plackartne są dużo lepsze i wygodniejsze niż mogłoby się wydawac na pierwszy rzut oka.

29.05.2010


Co do pociągów to III klasa nie jest męczącą opcją, nieco lepszą obsługę mają rosyjskie wagony niż mongolskie.

21.05.2010


Podroz przebiegla bez wiekszych problemow. Zarowno wagony drugiej i trzeciej klasy byly bardzo komfortowe. Co do Rosji, niestety utwierdzilysmy sie w przekonaniu, ze jest to jedyne takie dowiadczenie i raczej tam nie wrocimy, natomiast Mongolia po prostu nas zauroczyla.

17.05.2010


Warunki w pociągu odpowiadały mniej więcej mojemu wyobrażeniu o nim, więc przejazd 3-klasą oceniam dobrze. Mili ludzie, przyjemna atmosfera. Z miejsc byliśmy zadowoleni – wprawdzie były to miejsca w ostatnim boxie przy toalecie, ale nie okazało się to być w jakikolwiek sposób uciążliwe (jak sugerował to przewodnik który zakupiłem przed wyjazdem).

09.04.2010


Pociąg czysty i wygodny, boczne miejsca okazały się ( w naszej ocenie) lepsze niż te w 4ce. Jeśli będziemy jeszcze kiedys jechać przez Rosję, również zdecydujemy się na klasę trzecią.

Pociąg Ułan Ude – Ułan Bator rewelacja. Jednak w całym wagonie były tylko trzy Rosjanki, mielismy szczęście, bo dwie z nich jechały w naszym przedziale:). Pozostali to turyści z Europy Zachodniej, dlatego do serca bardziej przypadła nam trzecia klasa :).

29.03.2010


Podróż wspaniała, było super, co zaskakujące (jeśli chodzi o nasze załatwianie spraw na ostatnią chwilę) obyło się bez większych perturbacji. Uważamy, że podróż płackartą jest lepsza i bardziej interesująca niż kupiennym. Spotkaliśmy wielu przyjaznych nam ludzi, było wesoło i bezpiecznie. Wagony bardzo dobrze pilnowane (reżim prawie jak w armii :-) )

20.03.2010


Podróż pociągami zarówno w 2 jak i w 3 klasie była ok. Rosyjska kolej jest b. dobrze zorganizowana, punktualna i czysta.

15.03.2010

Podziel się swoją opinią. Pomożesz nam i podróżnikom w organizacji i przygotowaniach do podróży.